Pewnie jeszcze nie jeden raz świat nauki nas zaskoczy jakimiś nowymi doniesieniami. Naukowcy ciągle pracują nad wynalazkami, które mogą nam ułatwić codzienne życie. Od dawna wiadomo, że każde społeczeństwo potrzebuje do funkcjonowania tanich rzeczy. Zadaniem naukowców jest praca nad tworzeniem nowych przedmiotów.
Z pewnością możemy do nich zaliczyć również baterie. Pewien naukowiec Yi Cui z Uniwersytetu Stanforda wynalazł właśnie papierowe baterie, które mogą stać się bardzo przydatne w przemyśle produkującym i sprzedającym energię. Pozwalają one bowiem w tani, a zarazem w prosty sposób przechowywać energię, która jest wyprodukowana poza szczytem, a uwolnić ją w szczycie.
Jak działają i jak wyglądają zatem papierowe baterie? W bateriach wykorzystane zostały materiały w skali nano, a podstawowe elementy baterii są bardzo małe. Tusz z nanorurkami i nanokablami bardzo mocno przyczepia się do papierowych włókien, co powoduje, że baterie są bardzo wytrzymałe. Baterie wykonane z papieru jest bardzo trudno zniszczyć. Można je zgiąć, wygiąć, zanurzyć w roztworze kwasu, a one i tak będą zachowywać swoją wydajność.
Baterie wykonane z papieru zdecydowanie mogą przydać się w przemyśle motoryzacyjnym, bowiem mogą przechowywać dużą ilość energii.