Z Chin nadeszła informacja, a właściwie ostrzeżenie dla internautów, aby uważali na wirusa Panda Burning Incense, który trzy lata temu zainfekował miliony komputerów w całych Chinach. Wirus ten znany jest również pod nazwą Fujacks i w tej chwili powróciła jego zaktualizowana wersja. Należy się więc strzec i zwiększyć bezpieczeństwo w swoich komputerach.

Trzy lata temu w Chinach kiedy nastąpił wzmożony atak tego wirusa, społeczeństwo chińskie posiadało bardzo niski poziom wiedzy o internetowym bezpieczeństwie, dlatego też właśnie tak duża ilość komputerów została zainfekowana. Sprawa sprzed trzech lat zakończyła się aresztowaniem twórców wirusa.

Pierwsza wersja Pandy potrafiła zmienić ikony zainfekowanych plików na obrazek pandy, która trzymała trzy kadzidełka. Podobny obrazek pojawiał się również na ekranie komputera. Głównym celem było zainstalowanie konia trojańskiego, którego zadaniem było wykradanie haseł. Twórca robaka przed pójściem do więzienia musiał napisać narzędzie, które miało usunąć wszystkie komponenty wirusa.

Obecnie zaktualizowany robak Panda powraca i jest bardziej rozbudowany, przez co będzie go trudniej zlokalizować i usunąć. Przypuszcza się że nie uda mu się zainfekować tyle komputerów co trzy lata temu, ponieważ od tamtej pory w Chinach podniósł się znacznie poziom wiedzy na temat bezpieczeństwa w sieci. Według chińskiego narodowego centrum reagowania na wirusy, robak będzie rozprzestrzeniał się w sieci infekując pliki html i exe. Dodatkowo wirus blokuje komputer przed przywróceniem zainfekowanych plików oraz wyłącza aktywną ochronę antywirusową kierując komputer na strony internetowe z końmi trojańskimi i innym złośliwym oprogramowaniem.

Jedyna rada przed groźnym wirusem, to zwiększenie ochrony komputera przed atakami nieznanych wirusów.