Google postanowiło wprowadzić nowatorskie rozwiązanie w postaci rozszerzenia Keep My Opt-Outs. Działać ma ono w przeglądarce Chrome, a jego celem ma być jest pozbycie się wszelkich spersonalizowanych reklam z sieci, które zadeklarowały współpracę z projektem Opt Out From Online Behavioral Advertising. Aktualnie istnieje 59 takich deklaracji. Dotyczy to również samego Google’a. Co więcej kod tego rozszerzenia zostanie udostępniony publicznie na zasadach Open Source. Ponadto podobne dodatki zostaną opracowane także dla innych przeglądarek.

Dzień wcześniej odmienną wizję ochrony prywatności przedstawiła Fundacja Mozilli. Zaproponowała ją Federalna Komisja Handlu (FTC). Tą metodą jest Do Not Track. Jej istotą jest sygnalizowanie reklamodawcom przez przeglądarkę stron internetowych braku pozwolenia na śledzenie. Wystarczy, że użytkownik zaznaczy w ustawieniach odpowiednią opcję i operator witryny odbierze specjalny nagłówek HTTP z informacją o zakazie tworzenia profilu tego internauty. Spotkać może się to z oporem branży reklamowej. Nie jest im na rękę jakiekolwiek rozwiązanie, które wymagałoby przebudowania platform reklamowych. Nie widzą za to problemu w przypadku innych rozwiązań aspektu prywatności.

W chwili obecnej operatorzy internetowych sieci reklamowych preferują stosowanie plików cookies. Pliki te dają możliwość rozpoznawania internauty oraz zbierają informacje na temat odwiedzanych przez niego stron. Dzięki temu da się zidentyfikować upodobania danego internauty. Gdy te są już znane, reklamodawcy wyświetlają mu reklamy w oparciu o targetowanie behawioralne. Powyższa metoda nie zyskuje uznania w całej branży reklamowej. Część ich sieci daje możliwość sprzeciwienia się wobec personalizowania reklam. Sprzeciw taki można wyrazić na witrynie stowarzyszenia Network Advertising Initative. Zawiera ona 50 platform reklamowych, dla których można włączyć opcję Opt-Out. Opcja ta oznacza zakaz zapamiętywania danych internauty. Istotą tej operacji jest zapisanie na dysku twardym anonimowego pliku cookie. Ma on informować operatora sieci reklamowej o życzeniu nie śledzenia danego użytkownika. Pomysł ten ma pewien mankament, gdy takie cookie zostanie wykasowane operatorzy reklamowi będą od nowa będą zbierać informacje o danym użytkowniku.