System płatności oparty na zbliżeniu telefonu do czytnika w sklepie ma być promowany przez Google’a. Ten przejaw mobilnej rewolucji ma wyprzeć w przeciągu kilku miesięcy dotychczas stosowane płacenie za pomocą karty płatniczej albo gotówki. Nowa technologia nosi nazwę Near Field Communication (NFC). W chwili obecnej nowa technologia trafiła do nowej odsłony systemu Android 2.3 Gingerbread, a także do obsługiwanego przez niego smartfona Google Nexus S.
Poczynania Google’a bacznie śledzi Apple, co wytropił serwis bloomberg.com. Apple zamierza zastosować tą samą nowatorską technologię NFC w swoich iPadach oraz w smartfonach iPhone. Dla koncernu z jabłkiem w logo może być to wyjątkowo opłacalne posunięcie, ponieważ w Stanach Zjednoczonych ludzie co roku wydają na zakupy 6,2 tryliona dolarów. Integracje jego sprzętu z systemem płatności zbliżeniowej ma im pozwolić na uszczknięcie drobnego ułamka wyżej wymienionej sumy.
Pora na nieco więcej słów o samej technologii NFC. Działa ona na podobnej zasadzie jak Bluetooth. Nie ma znaczenia tutaj znacznie mniejszy, bo kilkudziesięciocentymetrowy dystans. Po prostu połączenie jest dokonywane niemal natychmiast. Sama technologia należy także do bezpiecznych. Jest to bardzo jest ważne, aby takie rozwiązanie można było zastosować jako formę płatności zbliżeniowej. W chwili obecnej NFC znajduje się w fazie raczkowania. Z czasem technologię tą czeka dynamiczny rozwój, co bez wątpienia ułatwi samo Google.