Zdaniem firmy RSA, która zajmuje się kwestiami bezpieczeństwa w Internecie rok 2011 może przynieść zwiększenie liczby przestępstw związanych z dokonywaniem operacji bankowych drogą internetową.
Jedną z formą autoryzacji banki wykorzystują hasła SMS. Nawet one nie są już gwarancją bezpieczeństwa. Przestępcy nauczyli się blokować telefon ofiary za pomocą ataku Denial Of Service (DDS). W ten sposób mogą przechwytywać wysyłane przez bank wiadomości SMS oraz robić z nich użytek dla siebie. Inną metodą przestępców będzie nadal podszywanie się pod strony internetowe banków, na które klienci wysyłają informacje. Taka sfałszowana strona banku zbiera poufne dane, które dobrowolnie podają niczego nieświadomi użytkownicy. Nie zabraknie także trojanów oraz programów typu malware. Ich funkcją jest wykradanie poufnych danych wykorzystując nieświadomość osoby korzystającej z zainfekowanego komputera. Nie tylko użytkownicy pecetów czy laptopów będą na nie narażeni, ale również osoby korzystające ze smartfonów.
Aktualnie nie istnieją skuteczne zabezpieczenia przed wyżej wymienionymi zagrożeniami. Zatem klientom banków korzystającym z tokenów, pozostanie wzmożona ostrożność odnośnie przekazywania swoich poufnych danych. Szczególnie odnośnie tego, komu oraz kiedy je udostępniają.