Projekt COMMStellation to planowana sieć 78 mikrosatelitów, której zadaniem ma być dostarczanie bezprzewodowego internetu w każdy zakątek powierzchni Ziemi. Każdy z tych satelitów ma ważyć 12 kilogramów. Zostaną one rozmieszczone gęsto na niskiej orbicie okołoziemskiej (LEO) na wysokości 1.000 kilometrów.

Mają działać na zasadzie stacji pośredniczących w przesyłaniu sygnału. Będą przechwytywać sygnał wysyłany z central dostawców internetowych, aby następnie przesyłać go do oddalonych nadajników naziemnych. Nie będą więc samodzielnie wysyłać sygnału do urządzeń bezprzewodowych. Idea projektu COMMStellation powstała dzięki kanadyjskiej firmie Microsat Systems Canada Inc. (MSCI) i ma wychodzić naprzeciw coraz większej liczbie urządzeń bezprzewodowych oraz usług, które wymagają połączenia z internetem. Wówczas zasięg sieci przestaje być ograniczony, a sama sieć będzie w stanie funkcjonować wydajniej. Inicjatywę MSCI poparły rządy wielu państw. Istotna będzie rola lokalnych dostawców internetowych, bez których współpracy, projekt COMMStellation może stanąć pod znakiem zapytania. Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie rozpocznie się konstrukcja całej sieci.

Plusem przedsięwzięcia COOMStellation ma być ośmiokrotnie szybsza komunikacja przyszłych satelit z centrami naziemnymi niż w przypadku satelit umieszczonych na orbicie MEO (8.000 kilometrów nad powierzchnią Ziemi). Ponadto przepustowość tak stworzonej sieci będzie pięć razy większa niezależnie od szerokości geograficznej (pomimo tego że moc nadajników COMMStellation będzie taka sama jak tych, które orbitują na MEO). Najmniejsza prędkość internetu ma więc wynosić przynajmniej 384 kilobitów na sekundę.

Cieszy też oczekiwany koszt pojedynczego satelity, będącego częścią tego przedsięwzięcia. Ma on wynieść 12 milionów dolaróww, co jest wartością wyjątkowo niską, co za tym czym idzie czyni projekt opłacalnym. Przykładowo satelita firmy Avanti Communications – HYLAS1 wymagała wyłożenia kwoty 120 milionów funtów (około 190 milionów dolarów). HYLAS1 także zapewnia dostęp do sieci bezprzewodowej. Tyle, że wyłącznie mieszkańcom Europy.