Nowym urządzeniem od firmy Raysonic jest wzmacniacz lampowy, który jak inne urządzenia tego typu lub płyty winylowe odzwierciedla audiofilskie zamiłowania w dążeniu do uzyskania idealnego brzmienia. Jest to sprzęt, który ucieszy wszelkiej maści koneserów lampowego brzmienia. Jednak powinni liczyć się z koniecznością pójścia na kilką kompromisów. Mianowicie muszą zgodzić się na niższą moc wyjściową oraz drobne ograniczenie w przetwarzaniu basu.

SE-20MkII jest urządzeniem o wymiarach 43 x 20,5 x 30 centymetrów oraz waży 25 kilogramów. Jego budowa nacechowana jest dbałością o szczegóły i jednocześnie ujmuje swoją prostotą oraz nie uchybia zarazem elegancji. Z wierzchu widać trzy duże prostokątne kubki z transformatorami wyjściowymi oraz zasilającym. Przed nimi zaś wmontowano zestaw lamp. Panel przedni wraz z obudową wykonano ze szczotkowanego aluminium. Panel ten posiada dwa pokrętła odpowiadające za sterowanie poziomem głośności i selekcję źródeł. Ponadto są tam obecne diody informujące o stanie pracy urządzenia, trybie wyciszenia oraz wyborze obsługiwanego źródła. Przycisk sieciowy zaś umiejscowiono na prawym bocznym panelu, co jednocześnie skróciło całkowitą długość wewnętrznego okablowania. Z tyłu urządzenia wstawiono panel z terminalami głośnikowymi (z odczepami do kolumn o impedancji 4 i 8 omów) oraz cztery pary złoconych gniazd RCA.

We wnętrzu wzmacniacza pod górną płytą umieszczono aluminiową płytę nośną z częścią obwodów przedwzmacniacza oraz końcówkami mocy. Odnośnie lamp trzeba wspomnieć o podwójnej triodzie 9922 Elektro-Harmonixa w stopniu wejściowym oraz dwóch podwójnych triodach sterujących 6SL7 Sovteka. Za lampami umieszczono bankę 5Z3PA, która działa jako prostownik. Obie triody 300B JJ są po prawej i lewej stronie. Oprócz tego w Raysonicu znajdują się jeszcze kondensatory Rubycona z zasilaniem i dławikiem wygładzającym tętnienie prądu oraz polipropyleny w torze sygnałowym Multicap.

Warto wspomnieć też o dźwięku urządzenia, które odzwierciedla staranność wykonania samego urządzenia. By można było w pełni wykorzystać jego możliwości, warto dokonać 8-10 minutowej rozgrzewki i nie forsować go nadmiernym poziomem głośności. Urządzenie posiada przyjemny w odbiorze dźwięk z pełną paletą barw i detalicznym, nieco zawoalowanym przekazem na skrajach pasma. Bas natomiast jest energiczny i wobec pozostałych częstotliwości jest wyraźnym fundamentem z przyzwoitym timingiem. Niskie tony są zaś ciepłe i pasują znakomicie do pozostałych zakresów. Ostre, rockowe nagrania są przekazywane słuchaczowi mocno i dobitnie. Górne pasma schodzą ku lekkiemu osłodzeniu, które jest jednak nadal subtelne.

Zaletami nowego Raysonica ma być charakterystyczne brzmienie lamp 300B z przyzwoitą dynamiką. Ponadto istnieje znaczna swoboda przestrzenna oraz wyraźny przekaz dalszych planów. Mankamentem jest konieczność użycia wysokoefektowych kolumn oraz wysokiej klasy źródła. Jednak w obecności dobrej jakości głośników i przy znakomitym źródle sprzęt potrafi się doskonale odwdzięczyć. Sprzęt posiada cztery wejścia liniowe oraz moc znamionową rzędu 2 x 8 watów (opór 8 omów). W pięciostopniowej skali Hi-Fi Choice zyskał najwyższą ocenę. Raysonic SE-20MkII jest do nabycia za 10.999 złotych.