Kończą się zapasy adresów IPv4, które ma do swojej dyspozycji agencja IANA. Zapas jaki ma ona do swojej dyspozycji wystarczy jedynie do marca 2011 roku. Stąd pojawia się pytanie, co dalej z Internetem?

AfriNIC, APNIC, ARIN, LACNIC, RIPE NCCA dresy IP znikają w zatrważającym tempie. Ilość wolnych adresów zmniejsza się o wiele szybciej niż przewidywały jakiekolwiek założenia.

W chwili obecnej agencja IANA posiada jedynie 7 wolnych bloków adresowych typu/8. Pięć z tych bloków jest już zarezerwowanych na potrzeby specjalnej procedury wydawania ostatnich adresów. Według tej procedury po jednym z bloków otrzymają rejestry regionalne - AfriNIC, APNIC, ARIN, LACNIC, RIPE NCC. Do rozdania dojdzie w momencie kiedy rozdysponowane zostaną jeszcze 2 pozostałe bloki.

Prawdopodobnie adresy regionalne wyczerpią się w drugim lub trzecim kwartale roku i tu pojawia się pytanie, co dalej? Najpewniej, tak przynajmniej uważa większość osób z branży, że jeżeli dojdzie do wyczerpania adresów, to wtedy ma szansę powstać czarny, bądź wtórny rynek adresów IP. Pytanie czy administrator z Europy będzie potrafił uregulować ten rynek.

Według uzgodnionej przed tygodniem procedury przyznawania nieużywanych adresów IP, trzeba będzie udowodnić, że numery IP, o które się dana osoba ubiega, są rzeczywiście jej niezbędne. Dodatkowo w momencie przyznania puli nie będzie wolno jej odsprzedać przez okres dwóch lat.

Jednak w tej całej procedurze jest jedno ale. Firmy mogą sobie przekazywać wolne adresy IP pod przysłowiowym stołem, a więc będzie rozkwitał czarny rynek.

Członkowie RIPE w najbliższym czasie muszą przygotować zasady rejestracji.

W chwili obecnej nie wiadomo jeszcze w jaki sposób będą przydzielane pule adresów po czasie kiedy skończy się pula regionalna.

Trzeba zaznaczyć, że jakiś czas temu pule z adresami IP były przyznawane w bardzo hojny sposób, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, co właśnie doprowadziło do powstania obecnej sytuacji.